Subiektywny blog mieszkańca Brwinowa

Opiniotwórczo, krytycznie, felietonowo z wrażliwością dla przyrody i demokracji

Wczoraj na Komisji Inwestycji, Rolnictwa i Ekologii przy okazji dyskusji o finansowym wsparciu przez Gminę Brwinów celu, jakim jest wybudowanie nowej ważnej dużej (bo wojewódzkiej) drogi tzw. Paszkowianki (dyskusji miejscami żywiołowej) usłyszałem od Pana Przewodniczącego deklarację apolityczności stanowiska Rady Miejskiej w Brwinowie względem tej inwestycji.

Przedstawione rozumowanie było następujące:

Władze Gminy Michałowice wycofały się z umowy mrożenia określonej kwoty finansowej na ten cel, gdyż są przeciwne Paszkowiance z powodów politycznych. My z kolei kierujemy się dobrem mieszkańców gminy (fakt, że nie wszystkich, co uznał Pan Przewodniczący), ale swoją decyzję uzasadniamy rozumowaniem na podstawie analizy natężenia ruchu (patrz postscriptum) i przewidywania przyszłości. Tę analizę dokonują drogowi specjaliści, w których opinię wsłuchujemy się i na podstawie tak uzyskanej wiedzy podejmujemy decyzję podczas prawnie ważnego głosowania.

Ścieżka wydeptana przez ludzi sama z siebie polityczna nie jest, ale taką stać się bardzo łatwo może w wyniku relacji społecznych.

Po pierwsze:

Masowa technologia, która umożliwia powstanie drogi asfaltowej łącznie z pojazdami, które będą po niej jeździły, wynika z polityki organizacji wykorzystania zasobów na masową skalę.

Po drugie

Startowanie do wyborów i wykonywanie mandatu radnego jest aktem brania udziału w życiu politycznym, a radny, który pełni funkcję władzy ustawodawczej jest politykiem.

Po trzecie

Jeżeli radny twierdzi, że w jakimś miejscu powinna stać droga zamiast mokradeł lub odwrotnie, a ma większą sprawczość i wpływ na to, aby to ustanowić niż mieszkaniec, to jest to relacja władzy pomiędzy prawem, władzą wykonawczą i ustawodawczą, a mieszkańcami popierającymi lub niepopierającymi daną inwestycję. Wybudowanie drogi lub pozostawienie bagna w tym kontekście, kiedy ta sprawa budzi opór części społeczeństwa, jest jak najbardziej sprawą polityczną.

Skąd więc mniemanie o pozornej apolityczności samorządu?

Wynika to z myślenia o polityce jako o jakimś odejściu od obiektywnego zarządzania. Coś takiego jest jednak niemożliwe. Żadne społeczne zarządzanie nie jest wolne od uwarunkowania osób podejmujących decyzje od politycznego kontekstu: ich poglądów, ich wizji przyszłości gminy lub powiatu, oporu społecznego, wreszcie ich interesów politycznych.

Chyba dość oczywiste jest, że jeżeli radni chcący ubiegać się o reelekcję przeciwni jednej opcji, nabyliby wiedzę, która wskazywałaby, że bardziej atrakcyjna politycznie (np. z powodu większego poparcia wśród mieszkańców) jest druga opcja, byliby co najmniej bardziej skłonni do kompromisu.

Nie zmienia to faktu, że narracja apolityczności w polityce głównego nurtu w samorządach na Mazowszu trzyma się mocno.

Postscriptum

Inna sprawa, że powoływania się na poważne analizy prognozowania przyszłości ruchu drogowego w gminie w wyniku tak dużej zmiany, jak wybudowanie tej drogi, dokonane na podstawie systematycznie zebranych danych, wczoraj nie usłyszałem. Było za to sporo argumentów ad antiquitatem, ad populum i tzw. dowodów anegdotycznych. Dla sprawiedliwości należy dodać, że nie było ich także ze strony osób sprzeciwiających się tej drodze, jednak nie jest ich powinnością je przedstawić, jeżeli domagają się tego od władz.

PPS następnego dnia. Warto zauważyć, że mieszkańcy z Gminy Brwinów, którzy nie popierają tej inwestycji i postulują przeprowadzenie takich analiz, w przeciwieństwie do władz Brwinowa, nie mają środków, aby takie analizy przeprowadzić.

#Samorząd

— CC: Warroza Licencja: Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Na tych samych warunkach #Brwinów

W dniu 9 lutego 2026 r. o godz. 16:30 w sali konferencyjnej przy ul. Turystycznej 4 w Brwinowie, Rada Miejska w Brwinowie zorganizowała 26 posiedzenie Komisji Inwestycji, Rolnictwa i Ekologii. Komisji przewodniczył radny Maciej Żukowski.

Od autora tytułem wstępu

W naszej gminie posiedzenia komisji nie są rejestrowane. Dowiedziałem się wczoraj, że są mieszkańcy, którzy bardzo chcieliby wysłuchać komisji, ale niestety byli niedysponowani. Dlatego postanowiłem pójść na komisję, nagrać i opublikować posiedzenie w formie dźwiękowej. Mam nadzieję, że ten eksperyment przyczyni się w przyszłości do regularnego rejestrowania i publikowania posiedzeń komisji w naszej gminie. Moim zdaniem warto o to zabiegać, gdyż jawność działania władz oraz swobodny dostęp do nieprzetworzonej informacji jest podstawą sprawnej demokracji. Przepraszam za momentami nie najlepszą jakość dźwięku, ale nagrywałem dyktafonem całą salę z pewnej odległości z parapetu.

Nagranie dźwiękowe

  1. 00:00 Otwarcie posiedzenia i stwierdzenie kworum.
  2. 00:38 Przyjęcie porządku obrad.
  3. 02:41 Omówienie prac związanych z budową szkoły w Parzniewie.
  4. 20:23 Omówienie dokumentacji projektowej dróg.
  5. 20:29 przebudowy ul. Strefowej w Kaniach,
  6. 48:14 przebudowy ul. Nadarzyńskiej w Żółwinie,
  7. 58:16 przebudowy ul. Konspiracji w Brwinowie,
  8. 1:07:23 przebudowy ul. Kępińskiej w Brwinowie.
  9. 1:33:19 Sprawy wniesione i wolne wnioski.
  10. 1:45:02 Zamknięcie posiedzenia.

Sprawozdanie

Po tym, jak przewodniczący komisji radny Maciej Żukowski otworzył spotkanie, dowiedzieliśmy się, że na posiedzeniu komisji zostanie omówionych pięć kluczowych inwestycji w gminie. Jedna dotycząca budowy szkoły i cztery dotyczące przebudowy czterech ulic.

Budowa szkoły w Parzniewie

Stan stopnia zaawansowania prac zreferował krótko Zastępca Burmistrza Gminy Brwinów: Sławomir Walendowski. Na koniec 2025 roku ogólny stan zaawansowania budowy szkoły wynosił 59,29%. Najbardziej zaawansowane są prace związane z wodą i kanalizacją zewnętrzną (86,68%) oraz wewnętrzną (78,7%), podczas gdy roboty drogowe osiągnęły 51,40% i instalacja elektryczna 45,5%. Całkowita wartość kontraktu wynosi 68 913 264,13 zł.

Podjęcie uchwały w sprawie zmiany granic obwodów szkolnych jest planowane w lutym 2026 roku. Ostateczna decyzja, czy szkoła zostanie otwarta 1 września 2026 roku, zostanie podjęta po weryfikacji terminów. Jeśli decyzja będzie pozytywna, dyrektor zostanie zatrudniony najpóźniej w maju, a w lutym Rada Gminy podejmie decyzję w tej sprawie. Dodatkowo przeprowadzona zostanie ankieta wśród rodziców, aby ustalić liczbę klas i zapotrzebowanie na kadry.

W projekcie przewidziano plac zabaw i małą architekturę. Duże boisko z trawą naturalną i systemem zbierania wody opadowej zostanie wykonane w kolejnych latach. Salę chemiczną można będzie organizować w każdej klasie, a specjalistyczne urządzenia będą zakupione po wyborze dyrektora.

Na koniec odbyła się dyskusja, w której kilkoro radnych dopytywało o szczegóły dotyczące budowy.

Przebudowa czterech ulic

Burmistrz Arkadiusz Kosiński przystąpił następnie do szczegółowego omówienia projektów przebudowy 4 ulic. Dokonał tego wspomagając się ekranem projektora, dzięki któremu prezentował techniczne rysunki projektowe, na których wskaźnikiem swojego komputera wskazywał dokładnie miejsce, które akurat omawiał.

projektor

Ulica Strefowa w Kaniach

Przebudowa ulicy w istniejących granicach pasa drogowego obejmuje nową nawierzchnię, zjazdy i odwodnienie w formie wpustów i studni chłonnych. Na odcinku 801 metrów przewidziano trzy elementy spowalniające ruch: dwa progi i wyniesione skrzyżowanie z ulicą Piłsudskiego. Ze względu na protesty mieszkańców, końcówka ulicy nie będzie przebudowywana, aby uniknąć konieczności budowy zawrotki. W celu wybudowania jednego narożnika drogi trzeba było wywłaszczyć jednego mieszkańca z fragmentu działki.

Następnie odbyła się dyskusja. Radny Grzegorz Mieszała dopytywał szczególnie o wycinki drzew i odpowiednie zabezpieczenie tych pozostawionych przed uszkodzeniami. Okazało się, że nie wszystkie drzewa zostaną zachowane, a te, które nie zostaną wycięte, spowodują, że chodniki będą zawężane w miejscach, gdzie rosną drzewa. Radny Mieszała dopytywał też o większą ilość spowalniaczy, ale burmistrz Kosiński błagał, abyśmy nie dali się zwariować, bo według burmistrza spowalniacze oddalone od siebie o mniej niż 100 metrów powodują, że nie da się jeździć samochodami. Na sali wśród publiczności pojawiły się spontaniczne głosy, które stawiały pod wątpliwość to, co powiedział burmistrz.

Następnie Radna Karolina Krupa dopytywała czy to normalne, że radni nie dostali wcześniej dokumentacji na mejla. Z kolei radny Adam Adamczyk dopytywał ponownie o skalę wycinki, gdyż uważał, że burmistrz nie odpowiedział precyzyjnie na pytania radnego Grzegorza Mieszały. Burmistrz nie był w stanie odpowiedzieć na dodatkowe pytania radnego ze względu na to, że nie spodziewał się tak szczegółowych pytań o drzewa.

Ulica Nadarzyńska w Żółwinie

Projekt przewiduje przebudowę zjazdów i wykonanie odwodnienia. Zjazdy zostaną skorygowane zgodnie z obowiązującymi przepisami. Inwestycja zostanie zrealizowana najwcześniej w drugiej połowie 2026 roku, po zakończeniu budowy kanalizacji sanitarnej. Na tym odcinku nie ma drzew, a istniejący ciąg pieszo-rowerowy zostanie zachowany. Nie ma na tym odcinku budowy żadnych specjalistycznych rozwiązań, choć trzeba było dokonać kilku wywłaszczeń.

W dyskusji radny Maciej Żukowski dopytywał o chodniki, na co burmistrz stwierdził, że według jego wiedzy mieszkańcy ulic z małym natężeniem ruchu prowadzących w stronę lasu często wolą chodzić jezdnią i jednocześnie nie chcą dalszej rozbudowy. Radny Żukowski jest zwolennikiem zostawiania leśnych dróg, jeżeli można sobie na to pozwolić. Burmistrz Kosiński z kolei zadeklarował, że choć kiedyś były takie wizje, aby przebijać się przez las drogą do Nadarzyna, to on nie zamierza takiej inwestycji realizować.

Ulica Konspiracji w Brwinowie

Projekt obejmuje przebudowę odcinków od ulicy Piłsudskiego do Jasnej i Czubińskiej, w tym skrzyżowania z ulicą Słowackiego i Mickiewicza. Główne wyzwanie to odwodnienie ulicy, która obecnie podczas ulewy zamienia się w rynsztok. Przewidziano studnie chłonne i wpusty drogowe. Nie było żadnych protestów mieszkańców. Inwestycja ma zostać zrealizowana w 2026 roku.

Podczas dyskusji ponownie radny Adam Adamczyk dopytywał się o wycinki drzew. Ponownie jednak burmistrz Arkadiusz Kosiński stwierdził, że nie potrafi odpowiedzieć na szczegółowe pytanie na ten temat. Później jednak zerknął jeszcze raz do projektu i okazało się, że prawdopodobnie kilka drzew będzie przeznaczonych do wycięcia lub już ich nie ma, ale burmistrz nie pamiętał z jakiego powodu. Szybka analiza projektu na żywo wykazała jednak, że chodzi o dwa drzewa, których najprawdopodobniej już nie ma oraz dodatkowe drzewa na trasie kanału, gdyż znajdują się przy krawędzi.

Ulica Kępińska w Brwinowie

Projekt obejmuje dwa odcinki: do ulicy Na Skraju oraz nowe połączenie z ulicą Na Skraju do drogi wojewódzkiej. Pierwszy odcinek będzie przebudowany w istniejącym pasie drogowym. Na najdłuższym odcinku jezdnia zostanie zawężona do 3,5 metra z pierwszeństwem przejazdu, a w środku drogi pojawi się mijanka do 5 metrów szerokości. Dzięki temu unikniemy wywłaszczeń i zachowamy dużą ilość drzew. Nowe połączenie z drogą wojewódzką obejmuje budowę dwóch rond turbinowych na ulicach Pszczelińskiej i Warszawskiej. Ta przyszłościowa inwestycja będzie wybudowana na nasze zlecenie gminy, ale w ramach umowy z Województwem Mazowieckim. Burmistrz liczy, że do przyszłego roku uda się wstawić tę przebudowę do budżetu gminy.

Wolne wnioski

Radna Karolina Krupa pytała o kanalizację na ulicy Gardeli oraz o postęp prac nad planem ogólnym. Radny Grzegorz Mieszała poruszył sprawę przejęcia infrastruktury wodociągowej na ulicy Krynicznej. Radna Marta Obara-Michlewska dopytywała o budowę boiska w Żółwinie. Radna Natalia Niewadomska-Pasieka o niezrobione wciąż daszki przy szkole nr. 2. Zastępca burmistrza Sławomir Walendowski przyznał, że są niewykonane z powodu błędu projektanta. Dalej radna poruszyła termin końca projektu przebudowy ulicy Leśnej. Burmistrz Walendowski odpowiedział, że jeszcze nie jest zakończony. Na sam koniec radny Marek Rosiński zapytał o akcję zima i działanie służb odśnieżania. Burmistrz Walendowski w odpowiedzi powiedział, że nie zgadza się z radnym i ma zupełnie inną ocenę (choć radny nie przedstawił żadnej swojej oceny). Po godzinie i 45 minutach przewodniczący Maciej Żukowski zamknął posiedzenie.

#Samorząd

— CC: Warroza Licencja: Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Na tych samych warunkach #Brwinów

Powracamy do Nadarzyna, gdzie mieszkańcy znowu stają do walki w sprawie zanieczyszczania rzeki i wyczuwalnego fetoru. Za tę sytuację oskarżają miejską oczyszczalnię ścieków. Sprawa omawiana była na sesji gminy, władze zobowiązały się do podjęcia dalszych kroków.

Przejdź na stronę TVP w celu obejrzenia programu Reagujemy z 03.09.2025 w TVP3 Warszawa

W najnowszym odcinku programu Reagujemy w TVP3 poruszono poważny problem ekologiczny i społeczny związany z rzeką Zimna Woda przepływającą przez gminy Nadarzyn, Brwinów i część Michałowic. Rzeka ta od wielu lat jest zanieczyszczona, a przyczyną jest niedostateczne oczyszczanie ścieków w lokalnej oczyszczalni w Nadarzynie. Mieszkańcy od lat zgłaszają ten problem, a ich obawy zostały potwierdzone przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska (WIOŚ), który w wyniku badań z maja i czerwca stwierdził, że parametry wody poniżej oczyszczalni znacząco przekraczają dopuszczalne normy, zwłaszcza pod względem fosforu i azotu.

Sygnalistami są nie tylko obywatele, ale także biolodzy i organizacje środowiskowe, które od lat obserwują pogarszający się stan rzeki. Pani Paulina Dzierża, biolożka, opowiada o rekreacyjnym użytkowaniu rzeki, ale również o negatywnych skutkach dla środowiska – zakażeniach u koni, zniszczeniu naturalnego filtra przez Wody Polskie oraz utracie wartości przyrodniczych. Mieszkańcy gminy Kanie i Nadarzyna skarżą się na silny fetor, który szczególnie nasila się w weekendy i święta, uniemożliwiając korzystanie z otaczającej przestrzeni, a nawet wpływa na funkcjonowanie żłobka znajdującego się w pobliżu.

Sytuację zaostrza brak dialogu ze strony władz Nadarzyna. Mieszkańcy nie zostali niedopuszczeni do głosu podczas sesji Rady Gminy Nadarzyn. Wójt Dariusz Zwoliński tłumaczy to brakiem formalnego wniosku, co jest sprzeczne ze statutem gminy według jego mieszkańca gminy. Tymczasem gmina Brwinów, pod wpływem apelu środowisk, przyjęła uchwałę o ochronie rzeki.

Prawny aspekt sytuacji jest niepokojący. Jak zaznaczył radca prawny Michał Folcholc z Urzędu Gminy Brwinów, pozwolenie wodno-prawne z 2021 roku nie określa parametrów biologicznych i technologicznych dla oczyszczonych ścieków, co uniemożliwia ukaranie zarządcy oczyszczalni za zanieczyszczenie. To prowadzi do paradoksu, w którym nawet groźne zanieczyszczenia nie mogą zostać ukarane z powodu luk w decyzji administracyjnej.

Jedyną realną nadzieją na poprawę jest planowane odprowadzenie ścieków do nowoczesnej oczyszczalni w Grodzisku Mazowieckim. Choć wójt Nadarzyna zapowiada działania, mieszkańcy zastanawiają się, dlaczego rozwiązanie tego problemu trwa już drugą jego kadencję. Rzeka Zimna Woda to nie tylko koryto wodne, ale środowisko życia ludzi, zwierząt i roślin – jej ochrona to obowiązek, a nie kwestia wyboru. Mieszkańcy i ekolodzy apelują o natychmiastowe i skuteczne działania, by dać rzekom spokój i zapewnić czystą wodę dla przyszłych pokoleń.

#ZimnaWoda

— CC: Warroza Licencja: Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Na tych samych warunkach #Brwinów

Mieszkańcy Nadarzyna od 12 lat skarżą się na zanieczyszczoną wodę w rzece przez lokalną oczyszczalnię ścieków. Woda jest mętna, brudna i śmierdząca. Sytuacja tylko pogarsza się, a mieszkańcy są coraz bardziej sfrustrowani.

Fakty:

  • Wojewódzki inspektorat ochrony środowiska potwierdził, że oczyszczalnia ścieków jest w złym stanie technicznym.
  • Przestarzała technologia w starszej części zakładu nie gwarantuje wymaganego poziomu oczyszczania ścieków.
  • Zakład oczyszczalni jest źle zarządzany, co prowadzi do pogorszenia jakości oczyszczonych ścieków.
  • Mieszkańcy próbowali przedstawić swoje ustalenia na sesji Rady Gminy w Nadarzynie, ale nie pozwolono im zabrać głosu.
  • Władze gminy powołały się na przyczyny proceduralne.
  • Gmina przyznaje, że oczyszczalnia jest technologicznie niewydolna, ale twierdzi, że modernizacja będzie musiała poczekać.
  • Wójt zarzeka się, że wymienia przestarzałe reaktory typu SBR.

Informacja aktualna stan na dzień 26 sierpnia 2025 r.: dokument WIOŚ

#ZimnaWoda

— CC: Warroza Licencja: Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Na tych samych warunkach #Brwinów

Na sesji rady gminy Nadarzyn w sprawie zanieczyszczenia rzeki Zimnej Wody odmówiono nam prawa głosu! Chcieliśmy przedstawić radnym na sesji pismo, które otrzymaliśmy od Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, przestawiające aktualne informacje o stanie sprawy zanieczyszczenia rzeki Zimnej Wody na dzień 26 sierpnia 2025 r., wysłane do wiadomości Wójta Gminy Nadarzyn, Rady Gminy Nadarzyn oraz Burmistrza gminy Brwinów. Znajduje się ono pod tym linkiem: dokument WIOŚ. Uciekający wójt przed pytaniami to najlepszy obraz podejścia do mieszkańców, jak i problemu zanieczyszczenia rzeki Zimnej Wody. Sprawę zgłosimy do Rzecznika Praw Obywatelskich.

#ZimnaWoda

— CC: Warroza Licencja: Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Na tych samych warunkach #Brwinów

Zimna Woda, rzeka będąca dopływem Rokitnicy, od lat zmaga się z poważnym zanieczyszczeniem spowodowanym działalnością lokalnej oczyszczalni ścieków. Mieszkańcy Nadarzyna alarmują, że kiedyś zwykle czysta woda stała się „granatowo-czarna”, a z powodu silnego fetoru coraz trudniej im funkcjonować blisko zrzutu zanieczyszczeń.

Fetor jest straszny i współczuję z obecnym mieszkańcom, bo ja z tym fetorem przez kilka lat żyłam

– mówi jedna z mieszkanek, która zmuszona została się przeprowadzić.

Czuć to było z około 50 metrów. Czuć było po prostu zapach świeżych odchodów

– relacjonuje inny mieszkaniec.

Mieszkańcy dokumentują

Obywatelskie wizje lokalne udokumentowały śmierdzący i pieniące się ścieki trafiające bezpośrednio do rzeki. Zdjęcia i nagrania przedstawiające „świeże zrzuty” potwierdzają, że problem nie jest incydentalny, lecz stały.

Sprawcy unikają odpowiedzialności

Przedsiębiorstwo Komunalne w Nadarzynie przyznaje się do „kilku incydentów”, jednocześnie zapewniając, że nie przekraczają one norm. Tymczasem mieszkańcy są innego zdania: „To, co kiedyś było stanem wyjątkowym, dziś jest codziennością”. Władze gminy potwierdzają, że oczyszczalnia jest przestarzała i technologicznie niewydolna. Modernizacja ma nastąpić dopiero w przyszłym roku, pozostawiając mieszkańców i środowisko w dalszym niebezpieczeństwie.

Teledysk do piosenki KSU – Ewolucja (w ścieku) 1989 r.

Nagrania zrzutu ścieków dobrze obrazują zanieczyszczanie rzeki Zimnej Wody na Mazowszu w Nadarzynie z przestarzałej i niewydolnej tzw. oczyszczalni przy ul. Turystycznej 50. Poczytaj więcej o akcji: odnośnik

Słowa piosenki:

Godzina 3-06, przypadek ten się zdarzył Gdzieś pękły rury, ruszył ściek, ulice już zalane Ropa, olej, kał i mocz, dokładnie wymieszane Zalały parter, podnoszą się, atakują falami

Ewolucja w ścieku (x4)

Główną ulicą gdzie jeszcze wczoraj krążyły limuzyny Płyną odpady, ludzkie zwłoki, ostry zapach zgnilizny Spłoszone stada szalonych szczurów do mieszkań się wdzierają Ludzkość upada w ginącym raju i nowa era nastaje

Ewolucja w ścieku (x4)

Geniuszy dzieła, cuda techniki, w gównach się przewracają Władcy stworzenia siedzą na dachach, na koniec ery czekają Gdy ściek opadnie w śmierdzącym szlamie, narodzi się nowe życie Szczury, płazy, gady i muchy na ewolucji szczycie

Ewolucja w ścieku (x4)

#ZimnaWoda

— CC: Warroza Licencja: Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Na tych samych warunkach #Brwinów

Rzeka Zimna Woda będąca jednym z głównych cieków wodnych w gminie Brwinów, została przebadana na całej długości w latach 2024-2025 w ramach studenckiego projektu realizowanego przez Zakład Hydrologii w Katedrze Geografii Fizycznej Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego we współpracy z uczniami z Podkowiańskiego Liceum Ogólnokształcącego nr 60 i Samorządowej Szkoły Podstawowej w Podkowie Leśnej.

Badania miały odpowiedzieć na następujące pytania:

  • Jaki jest stan rzeki (chemiczny, hydromorfologiczny, biologiczny)?
  • Jakie są przyczyny i ogniska zanieczyszczeń?

Wnioski z badań są następujące:

  • Zlewnia Zimnej Wody w rejonie Warszawy boryka się z poważnymi problemami wynikającymi z urbanizacji, zanieczyszczeń na odcinku nadarzyńskim oraz konfliktów w użytkowaniu gruntów.
  • Obszar, przez który przepływa rzeka, jest narażony zarówno na susze, jak i ryzyko powodzi z powodu postępującego antropogenicznego kryzysu klimatycznego. Niezbędne jest bardziej zrównoważone zarządzanie wodą na terenie Powiatu Pruszkowskiego, w czym może pomóc ograniczona renaturyzacja rzeki.
  • Mokradła, wraz z działalnością bobrów, pełnią funkcję naturalnych oczyszczalni ścieków, poprawiając jakość wody i przyczyniając się do retencji – zatrzymują wodę w czasie suszy i ograniczają ryzyko powodzi.
  • Potencjalne objęcie tego obszaru ochroną w ramach Warszawskiego Parku Krajobrazowego mogłoby przyczynić się do rozwiązania części problemów oraz zabezpieczenia zasobów wodnych.
  • Małe zlewnie, często niedostatecznie monitorowane i przebadane, mają istotny wpływ na odporność terenów podmiejskich otaczających duże miasta.

Prezentacja Jarosława Suchożerbskiego z Zakładu Hydrologii WGSR UW na Konferencji “Warszawa w świetle badań naukowych” – IV edycja

Błędna polityka regulacji rzeki

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu regulacja rzek wydawała się – i po części była – szczytem sukcesu inżynierii wodnej. Jednak jak stwierdza hydrolog Mateusz Grygoruk z Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej:

Nie ma żadnego racjonalnego powodu, dla którego w Polsce nie mielibyśmy się podejmować renaturyzacji rzek. To nie tylko kwestia ochrony środowiska, ale też coś, co się opłaca gospodarczo i społecznie.

Zmieniły się także potrzeby ludzkie. Mieszkańcy chcą zabezpieczenia wody dla siebie, dla gminy i dla przyrody. Nie zgadzają się już więcej na traktowanie pozostałych skrawków dzikiej przyrody, jako terenu pod dalszą rozbudowę, bez uwzględnienia kontekstu krajobrazowego osadzonego w tradycji, która ich otacza i do której są przywiązani. Obecnie mieszkańcy traktują te pozostałe skrawki spontanicznie rozwijającej się przyrody jako “infrastrukturę” krytyczną, czyli konieczną do przetrwania w czasach kryzysu i mają dobrą intuicję. Takie lokalne ekosystemy jak mokradła, utrzymywane dzięki pracy pożytecznych prawnie chronionych bobrów, są ich sprzymierzeńcami. Nie tylko jako tradycyjne “duchy miejsca”, enklawy dobre na spacer i odpoczynek, ale także jako inwestycja w strategiczny gospodarczy i obronny wspólny interes.

Rysunek Gosii Zmysłowskiej Rys. Gosia Zmysłowska dla CoopTech Hub

Jak piszą autorzy raportu “Akademia Miejskiej Odporności: podręcznika dobrych praktyk” z CoopTech Hub pierwszego w Polsce centrum technologii spółdzielczych:

Patrzymy na nią (innowację społeczną w infrastrukturę krytyczną), jak na system, z którego korzystać mogą różne osoby i podmioty, ale stanowi on wspólną własność całej małej wspólnoty. Można ją porównać do systemu kanalizacji, który dostarcza wodę wszystkim i każdy korzysta z niego wedle swoich potrzeb, a jednocześnie jest zarządzany holistycznie.

Niestety aktualna polityka służb zarządzających Zimną Wodą, a więc głównie Wód Polskich, nie służy tym wspólnotowych strategicznym rozwiązaniom zrównoważonego rozwoju (regeneracji i miejskiej odporności), a nasza okolica może niebawem stracić swój wyjątkowy charakter. Władze samorządowe nie wydają się temu przeciwdziałać. Konieczna jest zmiana w dotychczasowym myśleniu.

Niewłaściwie uregulowany odcinek rzeki Uregulowany ten sam odcinek rzeki przez służby następnego dnia, czyli 30.07.2025 r.

Renaturyzacja rzeki to konieczność

Renaturyzacja rzeki Zimnej Wody pełnić będzie obecnie kluczową i konieczną, rolę w zapobieganiu permanentnej suszy hydrologicznej w naszej gminie. Obecne zaniedbania na tym polu prowadzą do kryzysu wodnego w gminie objawiającym się pośrednio np. brakiem wody w kranach (co niedawno miało miejsce w Kaniach) i stałym ograniczeniu jej używania do celów niebytowych.

Jak napisano w Serwisie Rzeczpospolitej Polskiej w 2025 r. na stronie rządowej:

Tereny podmokłe to naturalne gąbki. Słone bagna, muliste płycizny, namorzyny i inne siedliska wodno-błotne wchłaniają wodę podczas powodzi i podtrzymują stan wód powierzchniowych podczas suszy. Praktyka osuszania mokradeł na potrzeby rolnictwa, leśnictwa i urbanizacji drastycznie zmniejsza zdolność tych ekosystemów do ochrony przed powodziami i suszami oraz negatywnie wpływa na zmiany klimatyczne na świecie.

Aktywne społeczeństwo

Komitet Problemowy ds. Kryzysu Klimatycznego przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk w Komunikacie z marca 2025 w sprawie szans i wyzwań dotyczących miejskich planów adaptacji wskazuje metodę wprowadzania zmian:

Należy podkreślić, że władze miast powinny traktować uchwalenie planu nie tylko jako realizację kolejnego prawnego obowiązku, ale jako okazję do szerszej refleksji na temat występujących na ich terenie zagrożeń klimatycznych i możliwych optymalnych działań adaptacyjnych.

Miasta mogą i powinny wykazywać dużą staranność w przygotowaniu planów, zwłaszcza: w doborze wykonawców o odpowiednich kwalifikacjach i dogłębnej znajomości lokalnych i regionalnych uwarunkowań oraz w zapewnieniu jak najszerszej partycypacji społecznej, połączonej z budowaniem świadomości w zakresie zmiany klimatu, jej skutków i metodach adaptacji.

Mam nadzieję, że nasze brwinowskie władze samorządowe angażując się w poprawę — obecnie zaniedbanych usług ekosystemowych związanych z retencją wody w terenie, zmienią swoje podejście do renaturyzacji rzek i zatamowania rowów melioracyjnych tam, gdzie zatrzymywanie wody nie będzie zagrażało zalewaniu pól czy piwnic. A chcąc uzyskać poparcie społeczne w kierunku tych zmian, jednocześnie zmobilizują mieszkańców do o wiele większej partycypacji społecznej przy wyznaczaniu kierunków strategicznych rozwoju gminy Brwinów, niż do tej pory miało to miejsce.

Spirala relacji społecznych Rys. Akademia Miejskiej Odporności

W wywiadzie dla Radia Kolor z 2024 r. burmistrz gminy Brwinów mówiąc o niedoborach wody w gminie, wskazywał na potrzebę zbierania deszczówki przez mieszkańców oraz na szukanie nowych źródeł na potrzeby wodociągów. Niestety to zdecydowanie za mało. Bez zadbania o prawdziwe przyczyny kryzysu problem będzie tylko narastał. Kryzys wodny w gminie związany jest również z przestarzałą błędną polityką regulowania rzeki i brakiem działań związanych z retencją wody na dużą skalę. Zachęcanie tylko do tzw. małej retencji związanej z indywidualnym magazynowaniem wody przez mieszkańców, niestety nie wystarczy.

Tama bobrowa Tama bobrowa w dolinie Zimnej Wody

Jak powiedział badacz Zimnej Wody Jarosław Suchożerbski z Zakładu Hydrologii WGSR UW:

Wszystko zaczyna się od małych rzek!

Literatura źródłowa:

  1. Badania: Projekt Zimna Woda
  2. Prezentacja Jarosława Suchożerbskiego z Zakładu Hydrologii WGSR UW na Konferencji “Warszawa w świetle badań naukowych” – IV edycja
  3. Publikacja: Akademia Miejskiej Odporności
  4. Rządowa strona informacyjna o retencji wody: Dzień Mokradeł 2025
  5. Strona Nauka o Klimacie: Miejskie plany adaptacji
  6. Strona Nauka w Polsce: Hydrolog: renaturyzacja rzek to działanie niezbędne nie tylko dla środowiska, ale i dla gospodarki

Konsultacja: Patrycja Satora (mieszkanka wsi Kanie).

#ZimnaWoda

— CC: Warroza Licencja: Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Na tych samych warunkach #Brwinów

Jestem przy ujściu Zimnej Wody do Rokitnicy. Ponagrywam coś. Fajnie tu. Są rybki, ważki i owady wodne. Woda przejrzysta. Może zmoczę nogi. Jednak za tym urokiem kryje się poważny problem zanieczyszczeń, który wpływa na zdrowie mieszkańców Nadarzyna w górnym biegu rzeki oraz dalej Brwinowa i Michałowic. Niedostatecznie oczyszczone ścieki zagrażają lokalnemu środowisku. Mokradła w dolinie Zimnej Wody w jej środkowym biegu, pełnią “naturalną oczyszczalnię dla ścieków”. Koszty oczyszczenia zarządcy gminy Nadarzyn eksternalizują na przyrodę jako nasze dobro wspólne. Płacą za to mieszkańcy pogorszeniem warunków życia. Władze samorządowe gmin, przez które przepływa rzeka, powinny podjąć natychmiastowe działania w tej sprawie. Posłuchaj tej spontanicznej wypowiedzi, aby zrozumieć, jak ważna jest ochrona naszej przyrody i jakie konsekwencje niesie za sobą brak odpowiednich działań przez opieszałe władze.

#ZimnaWoda

— CC: Warroza Licencja: Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Na tych samych warunkach #Brwinów

Wezwanie do działania w obliczu zanieczyszczenia rzeki Zimna Woda!

Zaniepokojeni stanem wody rzeki Zimna Woda w jej cennym środowiskowo środkowym biegu i ustaleniami Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska z ostatnich miesięcy, grupa działaczy społecznych z Powiatu Pruszkowskiego i Grodziskiego postanowiła działać. Przeprowadziła obywatelską wizję lokalną. Jej misją było sprawdzić, co naprawdę dzieje się z wodami rzeki Zimna Woda w Nadarzynie. To, co odkryła, jest nie tylko niepokojące, ale także skandaliczne.

Zanieczyszczalnia w Nadarzynie

Podczas wizyty nad rzeką, działacze natknęli się na odcinek, który był wyraźnie zanieczyszczony. Woda, która powinna być czysta, tak jak na odcinku przed miejscem zrzutu z oczyszczalni, pieni się, jest mętna i wydziela nieprzyjemny zapach (dosłownie trudny do wytrzymania dłużej fetor). Z dokumentów WIOŚ wynika, że zrzucana woda z oczyszczalni w Nadarzynie często nie spełnia norm. Pisząc wprost: zatruwa naszą rzekę. To nie tylko problem lokalny, ale zagrożenie dla całego ekosystemu, który rozciąga się dalej na wisie Strzeniówka, Kanie, gminę Michałowice, aż do gminy Brwinów.

Gówniana sprawa – reportaż filmowy z wizji lokalnej – autorstwa Łukasza z Małej Wspólnoty

Gdzie są władze?

Zadajemy sobie pytanie: gdzie są władze samorządowe? Dlaczego wójtowie i burmistrzowie oraz radni gmin, przez które przepływa rzeka, nie podejmują żadnych działań, aby rozwiązać ten problem? I to pomimo pełnej wiedzy na ten temat, potwierdzonej ponagleniami państwowych organów kontrolnych. Niektórzy co prawda sygnalizują ten problem na sesji rady, ale na tym się kończy. Mieszkańcy Nadarzyna skarżą się na fetor, który pojawia się praktycznie co wieczór. Mieszkańcy Kań na zalegający szlam z zatamowanych ścieków. To nie jest jednorazowa sytuacja, to regularne zjawisko, które wpływa na zdrowie mieszkańców, na dziką faunę i florę oraz na strategiczne bezpieczeństwo Mazowsza! Jak długo jeszcze władze będą tolerować takie zaniedbania? Problem trwa od lat!

Wezwanie do działania

  • Zgłoś problem: jeśli jesteś mieszkańcem Nadarzyna lub okolic, nie bądź obojętny. Zgłaszaj wszelkie nieprawidłowości do odpowiednich instytucji.
  • Organizuj się sąsiedzko, aby stawić opór zaniedbaniom.
  • Edukuj społecznie: informuj innych o zagrożeniach związanych z zanieczyszczeniem wód. Im więcej osób będzie świadomych, tym większa szansa na zmianę.
  • Współpracuj z organizacjami społecznymi i środowiskowymi: dołącz do lokalnych grup, które walczą o czystość wód i ochronę środowiska.
  • Uszkadzanie tam bobrowych (zwierząt pod prawną ochroną) jest karalne z urzędu i każdy taki incydent trzeba zgłosić Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ)
  • Krytykuj opieszałość władz!
  • Upowszechniaj w internecie materiały na ten temat. Możesz się swobodnie dzielić zarówno tym tekstem oraz filmem na różnych platformach. Są na licencji otwartej: uznanie autorstwa – użycie niekomercyjne – na tych samych warunkach.

Razem możemy więcej!

#ZimnaWoda

— CC: Warroza Licencja: Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Na tych samych warunkach #Brwinów

Oto koryto rzeki zimnej wody na rozlewisku w Kaniach. To są mokradła, które są wspomagane pracą bobrów. Zobaczcie, jakie tu są piękne łąki, charakterystyczne dla terenów podmokłych. Już widziałem tutaj mnóstwo owadów zapylających. Pomimo lata, pomimo suszy hydrologicznej panującej nieprzerwanie w gminie Brwinów i w sąsiednich gminach Michałowice czy Nadarzyn, przez które przechodzi ta rzeka, cały czas utrzymuje się tutaj woda. Woda i błota, które sięgają dosyć daleko, co najmniej do tej linii drzew. Z tej strony, w kierunku Brwinowa. A w tym kierunku do Warszawy również jest to daleko. Ten teren, poza działaniem środowiskowym, krajoznawczym, krajobrazowym, również zdrowotnym dla człowieka, jak tereny zielone, działa również strategicznie, obronnie. Pełnią funkcję obronną na drodze do Warszawy. Aktualną polityką Unii Europejskiej jest wspierać takie rejony przez ponowne nawadnianie. Naw teren nie wymaga ponownego nawodnienia, więc jego wsparcie będzie dużo tańsze. Po prostu nie szkodzić nie zatruwać tej rzeki, a tylko chronić. Dziękuję.

#ZimnaWoda

— CC: Warroza Licencja: Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Na tych samych warunkach #Brwinów

Enter your email to subscribe to updates.