Moje doświadczenie w komunikacji z radnymi w Gminie Brwinów
Służbowa poczta elektroniczna
Półtora roku temu wystąpiłem z oficjalną prośbą mejlową do Rady Miasta Brwinowa i przewodniczącego Rady Miasta o podanie do wiadomości publicznej służbowych adresów mejlowych radnych Gminy Brwinów w tym Przewodniczącego Rady. Co prawda nie dostałem żadnej odpowiedzi w tej sprawie (sic!), ale ku mojej uciesze jakimś czas spis takich adresów pojawił się na stronie w Biuletynie Informacji Publicznej.
Skrzętnie zacząłem z tego korzystać. Wydaje się to świetnym pomysłem do szybkiej i zwięzłej komunikacji z radnymi. Zwłaszcza w sprawach, które nie wymagają spotkań na dyżurze. Tym bardziej, że niektórzy radni nawet motywują mieszkańców, żeby korzystać z tej formy komunikacji.
Wielokrotnie próbowałem korzystać z tej formy komunikacji. Kilkukrotnie pisałem w ważnej dla mnie sprawie do wszystkich radnych Gminy Brwinów. Kilka razy pisałem w sprawach mniej istotnych lub organizacyjnych. Komunikowałem się lub próbowałem się komunikować tą metodą z radnymi także indywidualnie.
Moje doświadczenie z tej formy komunikacji z radnymi wskazuje, że występują przypadki w których radni w ogóle nie czytają służbowej poczty. Niektórzy radni sami mnie o tym poinformowali, gdyż nie widzieli w tym nic niewłaściwego, że w praktyce ignorują istnieje poczty elektronicznej do której adres jest podany Biuletynie Informacji Publicznej jako oficjalny do kontaktu. Owszem są radni, którzy wyróżniają się tym względzie i w ogóle zdarza się, że odpowiadają na mejle. Ale takich radnych jest kilku na dwudziestu jeden. W większości przypadków komunikacja za pomocą służbowych adresów mejlowych w praktyce w zasadzie nie istnieje.
Dyżury radnych

Na stronie w BIP-ie podane są terminy dyżurów radnych. Radni Gminy Brwinów pełnią dyżury raz na miesiąc. Terminy te podane są moim zdaniem w sposób nieintuicyjny dla mieszkańców, a w terminarzu na oficjalnej stronie urzędu nie funkcjonują. Całe szczęście udostępniliśmy własny pozaurzędowy społeczny terminarz, który pod tym kątem moim zdaniem działa sprawniej.
Dzięki własnemu doświadczeniu po ostatnich dwóch latach uczęszczania na dyżury mogę stwierdzić, że nie wszyscy radni czekają na mieszkańców w wyznaczonym przez siebie terminie na dyżur. Bywa, że radnego nie ma wcale lub nie czeka do końca pełnej godziny trwania jego dyżuru, a informacja o nieobecności nie widnieje na właściwej stronie w BIP-ie prowadzonej przez Biuro Rady. Trzeba oddać sprawiedliwość, że informacje o zmianach w dyżurach są tam generalnie podawane. Jeżeli radny, który planuje przesunąć dyżur, powiadomi o tym odpowiednio wcześniej Biuro Rady, mieszkaniec będzie miał szansę dowiedzieć się o tym zawczasu. Zdarza się także, że radny któremu nagle coś wypadło w dniu dyżuru, powiadomi o tym strażnika pełniącego dyżur przy wejściu do urzędu, który następnie powiadomi o tym mieszkańca, który przybył na dyżur. Albo radny zawiadomi Biuro Rady jeszcze w godzinach pracy jego pracowników i dzięki temu na drzwiach do sali w której odbywa się dyżur — pojawi się karteczka z informacją o odwołaniu lub przesunięciu dyżuru. Zdarza się także, że radni zachęcają do przychodzenia na swoje dyżury i w ten sposób starają się przyczyniać do demokratyzacji społeczeństwa obywatelskiego. Są to postawy godna pozytywnego odnotowania. Być może po prostu ja miałem pecha akurat trafić nie te przypadki negatywne. Być może...
Kodeks etyki
W Kodeksie Etyki Radnego Gminy Brwinów przyjętym przez Radę Miejską Brwinowa jest napisane:
Udziela obywatelom wyczerpujących informacji o realizacji zadań publicznych na rzecz wspólnoty samorządowej, którą reprezentuje (zasada uprzejmości i życzliwości w kontaktach z obywatelami).
Z tego co się jednak dowiedziałem od jednego z radnych, radni Brwinowa obecnej kadencji nie zapoznali się z tym kodeksem. Może warto to zmienić i usprawnić komunikację z mieszkańcami. Osobiście uważam, że służbową pocztą elektroniczną (oczywiście sprawną i czytaną) powinni dysponować również w naszej gminie sołtysi.
Podsumowanie
Sprawność komunikacji po dwóch latach prób oceniam na poziomie generalnym jako poziom niezadowalający (tutaj przepraszam poszczególnych radnych za generalizowanie).
Chyba że to tylko moje pechowe doświadczenie? Wydaje się, że jednak nie, skoro sprawa zasadności podjęcia prac legislacyjnych ws. wprowadzenia obowiązku pełnienia dyżurów przez radnych oraz publikowania sprawozdania z działalności po zakończeniu każdego roku powraca co jakiś czas jak bumerang w dyskursie ogólnopolskim nad samorządami i interesuje Rzecznika Praw Obywatelskich.
Jak twierdził jeden z aktywnych obywateli w petycji do RPO w 2024 r:
Unikanie kontaktów z mieszkańcami w samorządzie lokalnym prowadzi (…) do pogłębiania się kryzysu demokracji. Źródło: Polska Agencja Prasowa
— CC: mieszkaniec Brwinowa Licencja: Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Na tych samych warunkach




Grafika prezentująca propozycję przebudowy centrum Brwinowa ze strategii nałożoną na mapę Brwinowa