Archiwum Gminy Brwinów

Znaleziome w odmętach Internetu, książkach, korpomediach. Ciekawostki z przeszłości o życiu w Gminie Brwinów. Stare wpisy o władzach gminy. Aby nie przepadło!

Źródło: Ratusz nr 1 / 7 września 2011

Na wstępie:

Wiele zmieniło się w gminie Brwinów w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy nowej kadencji: burmistrz Arkadiusz Kosiński wraz z zastępcami Jackiem Janowskim oraz Sławomirem Walendowskim wprowadzają do zarządzania gminą nową jakość. Widać pierwsze efekty m.in. w racjonalnym planowaniu inwestycji, polepszeniu współpracy z Radą Miejską oraz innymi instytucjami i władzami wyższego szczebla. Warto o tym pisać, warto o tym wiedzieć.

Nie każdy korzysta z Internetu, więc spragnieni informacji mieszkańcy zaczęli dopominać się o gazetę. „Brwinowskie ABC”, było na początku swojego istnienia czasopismem wydawanym przez Ośrodek Kultury, ale stało się w ostatnich latach „tubą urzędową”. Zasługuje na to, by powrócić w swoim dawnym społeczno-kulturalnym charakterze – i takie są plany. Urząd zaś będzie publikować swój osobny biuletyn: ukazujący się w miarę potrzeb co kilka tygodni, dla oszczędności na zwykłym papierze.

Cel „Ratusza” to informowanie o zamierzeniach i działaniach władz samorządowych oraz wydarzeniach w gminie.

Pojawiać się też będą bieżące informacje z Ośrodka Kultury oraz stowarzyszeń i klubów sportowych. Czyń dobrze i mów o tym głośno – zgodnie z tą zasadą „Ratusz” publikuje przede wszystkim dobre wiadomości, ale jest otwarty także na trudne tematy oraz konstruktywną krytykę.

Kontakt: Biuro Promocji, Urząd Gminy Brwinów, ul. Grodziska 12, promocja@brwinow.pl

Źródło: “Zielone Brygady” nr 3(21)/91

W dniach 8-10 lutego 1991 w Brwinowie pod Warszawą odbyło się spotkanie grup ekologicznych z całego kraju. Pod zaproszeniami podpisali się (jako “osoby prywatne” by nikogo nie urazić) Jolanta Pawlak, Anna Wyka, Przemysław Czajkowski, Andrzej Obalski, Bolesław Rok i Stanisław Zubek. Reprezentowane były wszystkie, albo niemal wszystkie – by nie urazić nieobecnych – ważniejsze indywidua naszego ruchu ekologicznego. Można więc było spotkać przedstawicieli Wspólnoty Wszystkich Istot i Polskiego Związku Łowieckiego, Federacji Anarchistycznej i Polskiej Akademii Nauk. W sumie przez Ośrodek Postępu Rolniczego, bo tam była nasza kwatera, przewinęło się niemal 200 osób. Nie było natomiast – i to nieprzypadkowo – przedstawicieli Polskiej Partii Zielonych. I jeszcze o finansach. Koszty spotkania pokryło Regionalne Centrum Ekologiczne z Budapesztu (uwaga! – nowy sponsor) znane też pod nazwą bush-center oraz holenderska Fundacja Kontaktów Wschód-Zachód.

Punktem kulminacyjnym zjazdu, a także głównym dla niego pretekstem, było niedzielne (10-ego) spotkanie z nowym ministrem odpowiedzialnym za ochronę środowiska – Maciejem Nowickim. Zanim jednak do niego doszło całą sobotę poświęcono na “obrady”. Mówiono (w grupach i na forum) o ekorozwoju, możliwościach współpracy i wymiany informacji oraz konieczności wyłonienia politycznej reprezentacji ruchu. Ta ostatnia sprawa wzbudziła najwięcej kontrowersji. Wydaje się jednak, że w perspektywie zbliżających się wyborów u większości obecnych wstręt do PPZ-u okazał się silniejszy od wstrętu do polityki. Tym bardziej, że wg posła Radka Gawlika popularność Zielonych jest taka jak ROAD-u i PC razem wziętych. Nic tylko brać władzę! (Efekt – patrz poniżej.)

W dyskusji nad ekorozwojem podkreślono konieczność oszczędności i racjonalizacji zużycia energii, poszukiwaniu jej alternatywnych źródeł i recyclingu materiałów.

Dla wzmocnienia współpracy postanowiono powołać kolejne centrum (“na bazie Społecznego Instytutu Ekologicznego”, czyli niezmordowanej Joli Pawlak) – Biuro Obsługi Ruchów Ekologicznych. Nad pracą biura będzie czuwać Rada Nadzorcza, która zajmie się m.in. rozdziałem funduszy (na razie głównie od rządu Holandii). Przygotowano też szereg pytań, problemów i petycji dla ministra. SPOTKANIE Z MINISTREM

...zaczęło się punktualnie, a nawet przed czasem (jak powiedziałby Wielki Elektryk). Czyli minister pojawił się 10 minut przed dziesiątą, a “świta” (dwóch wiceministrów – Walewski i Andrzejewski, dyr. Deja i sympatyczna nowa rzeczniczka ministerstwa Krystyna Panek) punktualnie. Jest to o tyle istotne, że wejście ministra wypadło blado, za to z-ca Andrzejewski wpadł z wielkim hukiem... pod stół. Tak! – spadł ze stołka! – “niestety tylko dosłownie” skomentował ktoś złośliwy. Dalsza część spotkania była już mniej wesoła.

Pierwsze trzy kwadranse wypełniło exposw ministra. Było dość dobre, choć za długie (aż 15 minut ponad ustalony czas) – mało brakło a przedstawicielowi rządu odebrano by głos. A oto główne tezy z wystąpienia ministra:

  • ekorozwój to alternatywa konsumpcjonizmu, istnieje pilna konieczność popularyzacji filozofii niematerialnej (“więcej daję niż biorę”),
  • trzeba restrukturyzować produkcję, szczególnie na Śląsku (25 zakładów zamknięto, 20 jest przewidzianych do zamknięcia),
  • planuje się zmianę rozporządzenia ministra w celu utworzeniu wojewódzkich komisji d.s. oceny oddziaływania na środowisko (na wzór komisji ministerialnej),
  • minister powoła Agencję Poszanowania Energii (min. Nowicki chce w tej sprawie przejąć inicjatywę od min. Zawiślaka),
  • recycling odpadów upadł (choć wydawało się to niemożliwe), antyekologiczne rolnictwo kwitnie,
  • trzeba zwiększyć powierzchnię obszarów chronionych do 30%,
  • ministerstwo będzie wspierać działania w dziedzinie edukacji ekologicznej, popularyzacji czystych, alternatywnych technologi.

Wreszcie minister zadeklarował otwartość na współpracę z ruchem ekologicznym, (“jesteście sumieniem urzędników”), uwzględnianie naszych opinii i w miarę częste spotkania (kolejne przed wakacjami).

Potem przyszła kolej na pytania i odpowiedzi, czyli nasze żale i pretensje. Pytano o Czorsztyn i inne zapory (finansowane przez min. ochrony środowiska), rafinerię pod Oświęcimiem, o koszmarne melioracje, m.in. w rejonie Biebrzy (finansuje je min. rolnictwa), o kopalnię w Bogdance niszczącą Polesie (miała być zamknięta, ale górnicy...), o Śląsk, stację klimatyczną w TPN, aferę w Starej Miłosnej (nazwa “im. 50-lecia PRL” okazała się nieznana dla ministra), zwolnienie bezkompromisowego dyr. Narwiańskiego Parku Krajobrazowego. Odpowiedzi nie będę przytaczał – były w większości na jedno kopyto: “znamy problem, próbujemy coś robić, mamy obiektywne trudności”. Za to zacytuję wypowiedź Staszka Zubka i swoją. Ten pierwszy na stwierdzenie min. Andrzejewskiego, że “w Pieninach tyle już zniszczono, że...” odpowiedział: “Przez 40 lat komunizmu niszczono Polskę, więc niszczmy ją dalej!!!” Natomiast niżej podpisany wyjaśnienia tegoż ministra: “dla rafinerii w Oświęcimiu jest wykonywane kolejne opracowanie” skwitował stwierdzeniem: “Tu nie są potrzebne żadne ekspertyzy – tu jest ewidentne łamanie prawa. Minister już dawno powinien zakończyć sprawę i zająć negatywne stanowisko”.

I wreszcie na zakończenie kilka konkretów jakie w dyskusji padły z ust ministra, a właściwie jego zastępców (gdyż ten pierwszy nie wydawał się szczególnie zorientowany w wielu sprawach):

  • w najbliższych latach możemy się spodziewać 150 mld dolarów bezzwrotnej pomocy z Zachodu – nie jest to dużo bo w tym roku wydamy kilkanaście bilionów złotych,
  • zostanie powołany Biebrzański Park Narodowy,
  • Bieszczadzki Park Narodowy objął w końcu tereny Igloopolu,
  • w ministerstwie działają firmy consultingowe pomagające trucicielom restrukturyzować produkcję,
  • ministerstwo przygotowuje pakiet ustaw ekologicznych (ustawa o ochronie środowiska przyrodniczego, prawo wodne, ustawa o nadzwyczajnych zagrożeniach prawo geologiczne i górnicze, ustawa o policji ekologicznej, o odpadach, o nadzwyczajnych zagrożeniach) – część z nich ma podobno szansę wejść w ciągu 6 miesięcy,
  • są opracowywane nowe granice dla wszystkich parków,
  • PIOŚ będzie zobowiązany do interwencji na każdy sygnał łamania prawa,
  • rejony zgrożenia ekologicznego będą utrzymane, ale będzie przeprowadzana ich okresowa weryfikacja,
  • obsadę wiceministrów zmniejszono o min. Słotę z pionu gospodarki wodnej.

Spotkanie zakończył apel o solidarność bo “lobby antyekologiczne jest w większości”.

Piotr Rymarowicz

Ps. Hobby (?!) ministra to energetyka alternatywna. (pr)

Artykuł Marzeny Suchockiej ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego z 2018 r. opisuje przebudowę alei lipowej wzdłuż ulicy Pszczelińskiej, gdzie starano się pogodzić modernizację drogi z ochroną drzewostanu. Drzewa przydrożne pełnią wiele ważnych funkcji, m.in. poprawiają komfort jazdy, wpływają pozytywnie na zdrowie, zwiększają bioróżnorodność, poprawiają bilans wodny i oczyszczają środowisko.

Pierwotny projekt przebudowy zakładał wycinkę 93 drzew, co wywołało protesty mieszkańców. W wyniku interwencji społeczności lokalnej, organizacji społecznych, projektantów i dendrologów, podjęto działania mające na celu zachowanie jak największej liczby drzew. Jedną z zaangażowanych osób była mieszkanka Otrębus Malwina Kuhn.

Zastosowano różne rozwiązania inżynieryjne, takie jak trasowanie drogi między drzewami, zwężenie jezdni w sąsiedztwie najcenniejszych drzew, zastosowanie krawężników o obniżonej wysokości i wodoprzepuszczalnych nawierzchni 1. W miejscach, gdzie usunięto drzewa, posadzono nowe lipy.

Dzięki tym działaniom udało się ocalić aleję starych drzew, zapewniając jednocześnie bezpieczeństwo użytkownikom drogi. Artykuł podkreśla, że realizacja inwestycji drogowych powinna uwzględniać inwentaryzację i waloryzację drzewostanu oraz poszukiwanie optymalnych rozwiązań projektowych.

Źródło: “Zielone Brygady. Pismo Ekologów” nr 3 (93), Marzec '97 Dostęp 13.03.2025: http://www.zb.eco.pl/zb/93/raport.htm

Społeczny Komitet Mieszkańców przeciw spalarni śmieci w gminie Brwinów

Moszna jest małą wioską w gminie Brwinów, wciśniętą między miejskie wysypisko Pruszkowa a jedną z nieukończonych budowli ery gierkowskiej – Elektrociepłownię Pruszków II. Już od kilku lat chodziły po okolicy słuchy o planach urządzenia spalarni śmieci na terenie elektrociepłowni.

Trudno było zweryfikować te pogłoski ze względu na prowadzoną przez władze gminy politykę nieinformowania wyborców o ważnych sprawach lokalnych. Ostatnio jednak wydało się, że władze Brwinowa prowadzą postępowanie lokalizacyjne “instalacji termicznej utylizacji odpadów” w Mosznej.

W odpowiedzi na to zagrożenie 25.2.97 powstał w Brwinowie Społeczny Komitet Mieszkańców przeciw Spalarni Śmieci. Członkami-założycielami są mieszkańcy Brwinowa i przyległych miejscowości, którzy nie życzą sobie takich urządzeń w sąsiedztwie. Komitet będzie bezlitośnie zwalczał piromanię i wytrwale popierał wprowadzenie proekologicznych metod rozwiązywanie problemów odpadów. Na zebraniu założycielskim byli obecni weterani zmagań ze spalarnią z ul. Zabranieckiej w Warszawie – zapowiedziano utworzenie warszawskiej koalicji antyspalarniowej. Komitet dziękuje Biuru Obsługi Ruchu Ekologicznego z Warszawy i Towarzystwu Naukowemu Prawa Ochrony Środowiska z Wrocławia za pomoc prawną.

Kontakt: Katarzyna Tyszko Chopina 42 05-840 Brwinów 0-22/729-58-95 0-22/621-44-91 recal@free.polbox.pl

Kopia notatki opublikowana na oficjalnym fanpejdżu na platformie Facebook Arkadiusza Kosińskiego Burmistrza Gminy Brwinów od 21.11.2010 r. Zmodyfikowana przez operatora konta 14.03.2021 r.

Źródło: https://www.facebook.com/notes/643999126297899/ Dostęp: 13.03.2025

Wchodząc na spotkanie brwinowskich stowarzyszeń z burmistrzem, nie spodziewałem się, że będę musiał je prowadzić. Okazało się, że musiałem pełnić rolę rozjemcy pomiędzy wzajemnie na siebie pokrzykującymi burmistrzem Andrzejem Guzikiem i Panem Stefanem Wolcendorfem – Prezesem Koła Związku Piłsudczyków w Brwinowie. Jednocześnie starałem się dbać o kulturę dyskusji kilkunastu innych osób... Nie było to łatwe zadanie.

W sercu brwinowskiego rynku, na skwerku przed kościołem stoją dwa pomniki: Niepodległości oraz Armii Krajowej. Renowacji rynku nie da się zrobić bez wprowadzania pewnych zmian: zdawałoby się, że to normalna rzecz i prosta sprawa... Jednak nie. Trzeba znać podstawowe informacje związane z tymi pomnikami. Planując ich przebudowę, projektant i urzędnicy nie pomyśleli (cyt.: “bo przepisy tego nie nakazują”), że należałoby skonsultować te plany z prężnie działającymi brwinowskimi organizacjami kombatanckimi. Choć Pomnik Niepodległości wpisany jest do rejestru zabytków, zabrakło uzgodnień z konserwatorem. I tak oto powstał konflikt: zaprojektowano obrócenie Pomnika Niepodległości z płaskorzeźbą Piłsudskiego, choć tradycyjnie – na pomnikach budowanych w dwudziestoleciu międzywojennym – Piłsudski patrzy na wschód, oczekując stamtąd nieprzyjacielskiej napaści. Można ten pomnik przesunąć, ale przekręcać – już nie.

Projektant nie wiedział również, że Pomnik AK to nie tylko dwa kamienne głazy zwieńczone głową orła w koronie, ale również specjalnie ułożony dookoła bruk, który symbolizuje kamienie wyrywane na powstańcze barykady. Nie pomyślał również o tym, że przed pomnikami odbywają się uroczystości patriotyczne: ustawiane są poczty sztandarowe, składane są wieńce i wiązanki a obstawienie pomnika ławkami od frontu blokuje do niego dostęp. Długo by opowiadać o innych wadach zaproponowanych rozwiązań...

Szczęściem udało się tak poprowadzić spotkanie, że doszliśmy do wspólnych wniosków. Projektant uznał większość uwag i obiecał zaproponować zmiany, które spełniałyby oczekiwania brwinowskich społeczników. A przecież nie byłoby całego tego zamieszania, gdyby na etapie projektowania poważnie i po partnersku potraktowano opinie mieszkańców, którym leżą na sercu tradycje niepodległościowe i patriotyczne.

Arkadiusz Kosiński

Uchwała nr XLV/484/2005 z dnia 31 października 2005r. Rady Miejskiej w Brwinowie w sprawie przyjęcia Kodeksu Etyki Radnego Gminy Brwinów.

Na podstawie skanu oryginału ze strony: https://bip.brwinow.pl/api/files/65457

Na podstawie art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990r. o samorządzie gminnym (tekst jednolity Dz. U. z 2001r. Nr 142, poz.1591 ze zm.) Rada Miejska w Brwinowie na wniosek Komisji Statutowej uchwala co następuje:

§1

Uchwala się Kodeks Etyki Radnego Gminy Brwinów, stanowiący załącznik do niniejszej uchwały.

§2

Uchwała wchodzi w życie z dniem jej podjęcia i podlega ogłoszeniu w sposób zwyczajowo przyjęty na terenie Gminy Brwinów, w szczególności na tablicach urzędowych Gminy Brwinów i Biuletynie Informacji Publicznej Gminy Brwinów.

Podpisane: Przewodniczący Rady Miejskiej w Brwinowie Sławomir Rakowiecki oraz Radca Prawny Jolanta Tarasiuk

Preambuła

Wierny Konstytucji i prawu Rzeczypospolitej Polskiej, ślubuję uroczyście obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro gminy i jej Mieszkańców” (art. 23a ustawy o samorządzie gminnym z dnia 8 marca 1990 roku).

Mając na względzie jak najlepsze wykonywanie zadań i obowiązków radnego określonych w ustawie z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym chwala się Kodeks Etyki Radnego Rady Miejskiej w Brwinowie oparty na fundamentalnych wartościach: uczciwości, sprawiedliwości, szacunku, prawdzie, godności.

§1. Zasady ogólne

  1. Kodeks wyznacza standardy postępowania radnego gminy w związku z pełnieniem przez niego służby publicznej oraz wykonywaniem zadań niezwiązanych bezpośrednio z tą służbą, a mających wpływ na zaufanie obywateli do działania instytucji publicznych.

  2. Zasady określone w niniejszym kodeksie winny być stosowane przez każdego radnego gminy

  3. Radny gminy powinien kierować się troską o dobro i pomyślność Ojczyzny i wspólnoty samorządowej gminy Brwinów, obowiązującym porządkiem prawnym i ogólnie przyjętymi zasadami etycznymi.

§2. Zasady wykonywania mandatu radnego

  1. W wykonywaniu mandatu radny kieruje się w szczególności zasadami:

    • bezinteresowności,
    • rzetelności,
    • odpowiedzialności,
    • jawności,
    • dbałości o interes publiczny,
    • uprzejmości i życzliwości w kontaktach z obywatelami
    • dbałości o dobre imię Rady Miejskiej w Brwinowie.
  2. Radny powinien kierować się dobrem wspólnoty samorządowej gminy Brwinów. Nie powinien wykorzystywać swojej funkcji w celu uzyskania korzyści dla siebie i osób bliskich oraz przyjmować korzyści, które mogłyby mieć wpływ na jego działalność jako radnego (zasada bezinteresowności).

  3. Radny podczas wypełniania zadań publicznych, w sprawach tego wymagających, powinien kierować się kryteriami merytorycznymi (zasada rzetelności).

  4. Radny sprawując funkcje publiczne odpowiada przed wspólnotą samorządową za swoje decyzje oraz działania. Powinien poddać się obowiązującym go procedurom wyjaśniającym i kontrolnym (zasada odpowiedzialności).

  5. Przy podejmowaniu decyzji radny powinien, w możliwie najszerszym zakresie, postępować w sposób dostępny dla opinii publicznej. Powinien podawać uzasadnienie swoich decyzji. W przypadku istnienia związku interesu osobistego z decyzją podejmowaną na posiedzeniach komisji lub rady, jest obowiązany do ujawnienia tego związku (zasada jawności). Radny w sytuacji powstania konfliktu interesów między interesem publicznym, a prywatnym osób trzecich dba, aby został on rozstrzygnięty na korzyść interesu publicznego (zasada dbałości o interes publiczny).

  6. W kontaktach z obywatelami radny zachowuje się uprzejmie, jest pomocny i życzliwy, przestrzega zasad zachowania właściwych człowiekowi o wysokiej kulturze osobistej. Udziela obywatelom wyczerpujących informacji o realizacji zadań publicznych na rzecz wspólnoty samorządowej, którą reprezentuje (zasada uprzejmości i życzliwości w kontaktach z obywatelami).

  7. Radny powinien unikać zachowań, które mogą godzić w dobre imię Rady Miejskiej w Brwinowie. Powinien pełnić funkcję z szacunkiem dla godności i poglądów innych osób oraz poczuciem godności własnej (zasada dbałości o dobre imię Rady Miejskiej w Brwinowie).

  8. Radny obowiązany jest do znajomości przepisów prawa będących podstawą wykonywania mandatu.

  9. Radny respektuje zasadę podziału kompetencji organów gminy, nie ingeruje w kompetencje organu wykonawczego i dba o suwerenność organu stanowiącego.

  10. Radny podnosi swoje kwalifikacje związane z wykonywaniem zadań publicznych poprzez udział w szkoleniach, kursach itp. w zakresie działania samorządu terytorialnego.

§3. Postanowienia końcowe

  1. Radny gminy Brwinów powinien przestrzegać przepisów niniejszego kodeksu i kierować się jego zasadami.
  2. Przewodniczący Rady Miejskiej w Brwinowie upowszechnia treści zawarte w kodeksie wśród radnych, społeczności lokalnej oraz w mediach.

Podpisane: Przewodniczący Rady Miejskiej w Brwinowie Sławomir Rakowiecki